Nic nas nie powstrzyma, czyli bajka o muzeach

Ilustracja do tekstu "Nic nas nie powstrzyma, czyli bajka o muzeach"

Rok 1647 był to dziwny rok…

Wszyscy pamiętamy początek „Ogniem i mieczem”. A gdyby tak rozpocząć opowieść o roku 2020? To jedno z zadań na kursie u Maćka Wojtasa. No to wymyśliłam coś takiego:

Rok 2020 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi dziwne wydarzenia zwiastowały i katastrofy jakoweś. W Czechach padł był browar, w Paryżu po raz pierwszy od 1749 roku nie zamówiono u krawcowej ani jednej sukni ślubnej, wycieczki zdążające do Biskupina Rzym omijały. Nawet nasze żaby weneckie kumkać nieco ciszej poczęły,jakby je cała ta sytuacja mocno speszyła.

Gdy marcowe koty wołać o uwagę zaczęły – a biegało ich w muzeum kolei wąskotorowej sztuk 16 – spadła na nas wieść straszna: lockdown!

- Czy to znaczy, że nikt już nas nie odwiedzi? Kwiatków nie powącha, sesji nie zrobi? – zatrwożyły się pola lawendy w Złotnikach.

– Słabo mi! – westchnęła Krzywa Wieża w Toruniu.

– No bo ty się boisz myszy – odpowiedziała jej konfraterka z Kruszwicy.

– Cicho, baby! Nie czas na kłótnie, trzeba coś wymyślić, żeby ludzie do nas jeszcze przyszli – zaturkotał młyn we Włocławku.

Tuż po Wielkanocy muzea rozpoczęły burzę mózgów. Turkotały maszyny do pisania w muzeum piśmiennictwa w Grębocinie, u mennonitów w Wielkiej Nieszawce wynoszono poduchy na strych i podlewano kwiatki, w Biskupinie każdy woj obowiązkowo czyścił buty, hełmy, tarcze i wydłużał wąsy glancpomadą, bydgoska łuczniczka ostrzyła strzały, w inowrocławskich tężniach sprawdzano zawartość soli w soli… oj, się działo, a to dopiero początek.

W maju opanowaliśmy social media. Kanał podróżniczy na You Tubie, foty na Instagramie, komentarze na FB, płynące jak nie przymierzając Wisła, Brda i Drwęca razem wzięte. Co więcej, Mikołaj Kopernik, siedząc na ławeczce w Grudziądzu, obliczył, że zaczynamy zarabiać. W czerwcu wydaliśmy e-booka i szkolenie dla muzealników. A w lipcu zdjęli nam lockdown, bo ktokolwiek go wywołał, też musiał jechać na wakacje. Niech tylko uważa w Golubiu, bo jak mu Biała Dama zrobi lockdown w zamku, to do przyszłego roku nie wyjdzie!



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.