Blues o sprzątaniu

wpis w: kącik poetycki | 0
Obrazek ilustrujący wpis "Blues o sprzątaniu"

Czy też tak macie, że najlepsze pomysły przychodzą wam podczas sprzątania? Albo jazdy zatłoczonym pociągiem? Ogólnie – zawsze w takich sytuacjach, kiedy nie można nic zapisać?

Wczoraj podczas sprzątania wpadła mi do głowy piosenka. Skrzętnie zapisałam wątki, ale melodii już nie pamiętam. Ale dobrze się przy niej operowało ścierką.

To tekst sobie przynajmniej zobaczcie:

Jeśli siedzisz przy laptopie i cię boli całe ciało,
sięgnij ścierkę, wytrzyj kurze – będzie trochę mniej bolało.
Dwa przysiady, wymach ramion, ruszaj szyją w obie strony,
książki stoją w równym rządku, kręgosłup zadowolony.

Jeśli siedzisz sama w domu, znów nie przyszedł nikt na kawę,
sięgnij mopa, zatańcz polkę, niezłą będziesz mieć zabawę.
Gdy podłoga jest umyta, piękne światło się odbija –
jeszcze będą żałowali, że impreza ich omija.

Kiedy wuef i sprzątanie tak cię bardzo rozochocą,
umyj gary, tylko proszę, nie włączaj zmywarki nocą.
„Przewróciło się, niech leży” – może przyjdzie ci pokusa.
Jeśli też nie lubisz sprzątać, to po prostu śpiewaj bluesa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.